***Oczami Harrego***
-Stary co ty tutaj robisz ? - zapytałem szeptem ponieważ nie chciałem obudzić mojego skarba, to był Zayn, wstałem delikatnie z łóżka i przykryłem kołdrą Ilonę ponieważ była w samej bieliźnie a ja nie pozwolę Malikowi sie na nią gapić.
-Stary drzwi były otwarte więc wszedłem bez problemu -zaśmiał sie
-Dobra chodź ze mną na dół, muszę sie czegoś napić - popatrzyłem jeszcze na Ilonę i zszedłem na dół z Zaynem.
-Chcesz coś do picia ? -zapytałem
-Możesz mi dać piwa - zaśmiał sie i ja również i nalałem mu piwa
-Widziałem Ilonę, wyglądała na zmęczoną, czy coś wczoraj sie zdarzyło? spaliście w jednym łóżku a przecież sie przyjaźnicie - Zayn jest strasznie ciekawy
-Tak owszem działo sie u nas w nocy i jesteś w błędzie bo od wczoraj jesteśmy parą - uśmiechnąłem sie do niego a on zakrztusił sie piwem
- Jak to ? serio ?! - patrzył na mnie z uśmiechem
- serio serio - wstał z Krzesła i mnie przytulił i poklepał po plecach
-Gratulacje stary ! - wykrzyczał
- dzięki ale cicho bo obudzisz Ilone -zaśmiałem sie
- no właśnie i jak ci z nią było w łóżku ? - poruszał brwiami
-Zajebiście ale nie będę ci opowiadał jak sie pieprzyliśmy - zaśmiałem sie
-no dobra dobra - usłyszałem że Ilona schodzi po schodach
-Cześć wszystkim -uśmiechnęła sie do nas cudownie
- no cześć Maleńka - Zayn mnie wkurwia
-Cześć kochanie, wyspałaś sie ? - przyciągnąłem ją do siebie i pocałowałem
-no wiesz, za bardzo to ty mi nie dałeś pospać - zaśmiała sie
-haha no tak tak ciekawe kto tu komu nie dawał spać - pocałowałem ją a Zayn sie zaśmiał
-dobra ja lece misiaki, później do was jeszcze wpadnę, do zobaczenia papa - i wyszedł
-Kochanie, brzuch mnie boli - mój misiu siedział skulony na kanapie
-Koteczku to może ci pomasuje brzunio co ? - pokiwała twierdząco głową, położyłem sie z nią na łożku i zacząłem masować jej brzuszek po 15 minutach już jej przeszło
- wyjdziemy dzisiaj na impreze ? - zapytałem
-Harry nie mam nastroju...-wstała z kanapy i poszła do sypialni na górę, co to było ? poszedłem za nią
-ale czemu? co sie stało powiesz mi...-usiadłem na krawędzi łóżka
-bo po prostu nie mam humoru, Harry zrozum - wszedłem na łożko i położyłem sie na niej
-ale czemu nie masz humoru ? może ci go poprawię ? - uśmiechnąłem sie i zacząłem całować jej szyje a ona cicho mruczała
-no w sumie mógłbyś - podniosła moją głową i przyssała sie do mojej szyi a ja cicho jęknąłem.
Po 30 minutach seksu uspokoiłem moją bejbe, ale przerwał nam dzwonek do drzwi, niechętnie wstałem i poszedłem utworzyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz